Napisał do nas radomszczański Przedsiębiorca, który nie zgadza się z tezami zawartymi w artykule pt. "Podwyżki pensji to bujda, rośnie tylko inflacja. Taka radomszczańska rzeczywistość" autorstwa Janusza Kucharskiego, zamieszczonym w Gazecie Radomszczańskiej w dn. 10 listopada. W polemice przedstawił sytuację z pozycji przedsiębiorcy poszukującego pracowników na radomszczańskim rynku pracy.
"Inflacja rośnie, ale rosną też pensje - taka jest oficjalna narracja o sytuacji gospodarczej. No to sprawdziliśmy, jak to wygląda w Radomsku. Średnia pensja podawana przez GUS (4200 zł na rękę), to dla większości fatamorgana. Podwyżki, jeśli są, to niewielkie. A trzy tysiące na rękę uznawane jest za naprawdę dobrą wypłatę" - jak wynika z artykułu "Podwyżki pensji to bujda, rośnie tylko inflacja. Taka radomszczańska rzeczywistość" realnych podwyżek wynagrodzeń nie ma; zjada je inflacja. Jednak z takim obrazem radomszczańskiego rynku pracy nie zgadza się jeden z lokalnych pracodawców.
W napisanym do Gazety mailu Przedsiębiorca przedstawia problemy lokalnego rynku pracy. Poniżej zamieszczamy treść listu w całości:
"W nawiązaniu do artykułu, który ukazał się w Gazecie Radomszczańskiej Nr 45 (181) z dnia 10 listopada 2021 roku i dotyczył płac pracowników na terenie Radomska i powiatu radomszczańskiego, wnoszę do zamieszczonego tekstu następujące uwagi:
1. Rynek pracy w Radomsku i powiecie radomszczańskim należy ostro podzielić na rynek pracy
dla kobiet i mężczyzn. Rynek pracy dla pań na naszym terenie nie istnieje. Przedsiębiorstwa oferują pracę techniczna lub fizyczną dla mężczyzn, ponieważ w naszej okolicy lokowane są oddziały różnych przedsiębiorstw, a nie ich centrale, które potrzebują obsługi biurowej, księgowej, finansowej itp., a o takie stanowiska głownie starają się Panie. Kobiety w naszym mieście są świetnie wykształcone i mogą szukać satysfakcjonującej ich pracy, ale poza naszym miastem, o ile będą w stanie pogodzić zaangażowanie zawodowe i dojazdy do pracy z opiekę nad dziećmi i prowadzeniem gospodarstwa domowego. Niestety taka kombinacja ułożenia codzienności jest trudna i stanowi wyzwanie dla całej rodziny i mało osób się na nią godzi i doskonale to rozumiem, bo po to mieszka się w Radomsku, aby tu było miejsce pracy i aby nie trzeba było czynić dodatkowych wyrzeczeń związanych z dojazdem do pracy. Praca w miejscu zamieszkania dla kobiet, w naszym mieście, stała się wartością dodatkową.
2. Zgadzam się z przesłaniem artykułu, dotyczącego szybszego wzrostu inflacji w naszym kraju, niż płac, z zastrzeżeniem, iż realizacja usług wymaga jednak pracowników z wysokimi pensjami, również na terenie naszego miasta. Jestem przedsiębiorcą z Radomska. Składam oferty pracy przez stronę internetową Państwowego Urzędu Pracy i ta strona wymaga podania orientacyjnej kwoty płac, które będą oferowane przez pracodawcę dla przyszłego pracownika. Ogłoszenia dotyczące kwot brutto: 4000 zł (dla pracownika po szkole, bez doświadczenia) i 6000 zł ( dla pracownika z doświadczeniem), pełny ZUS, umowa o pracę , czas pracy 40 godzin tygodniowo i wykształcenie średnie elektrycznie – nie było „hitem” tej strony. W odpowiedzi, po 4 tygodniach, zgłosiło się 5 osób z wykształceniem typowo elektrycznym. Można wnioskować, że praca wymagająca realizacji innych czynności, niż powtarzalny montaż, potrzebuje pracowników dobrze płatnych, również w naszym mieście i takie płace rzeczywiście rosną. Można również być zaniepokojonym faktem, iż w mieście, w którym znajduje się dobra szkoła elektryczna, trudno o młodzież, która chce zdobywać gruntowne doświadczenie w zawodzie elektryka, ale to już temat zupełnie innej wypowiedzi związanej z obecnymi preferencjami wyboru zawodu przez uczniów. Po prostu młodzież obecnie nie lubi trudnych zawodów.
Z poważaniem, Przedsiębiorca". [imię i nazwisko do wiadomości Redakcji]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W pełni zgadzam się z treścią listu do Redakcji. Osobiście uważam że w Radomsku nie ma kompletnie perspektyw dla młodych ludzi pod każdym względem. Wyjechałam z Radomska parę lat temu i nie żałuję tego. Przykry jest widok, kiedy tutaj wracam, a na przystankach autobusowych średnia wieku to 65+. Poprostu miasto na wymarciu. A kiedy czytam wiadomości z Radomska i regionu i widzę stale te same twarze noszące wieńce, czy udzielające wypowiedzi i starające się"pokazać" dla publiczności, żeby tylko zaistnieć, to czuję niesmak...i cieszę się że stąd wyjechałam.
W pełni zgadzam się z treścią listu do Redakcji. Osobiście uważam że w Radomsku nie ma kompletnie perspektyw dla młodych ludzi pod każdym względem. Wyjechałam z Radomska parę lat temu i nie żałuję tego. Przykry jest widok, kiedy tutaj wracam, a na przystankach autobusowych średnia wieku to 65+. Poprostu miasto na wymarciu. A kiedy czytam wiadomości z Radomska i regionu i widzę stale te same twarze noszące wieńce, czy udzielające wypowiedzi i starające się"pokazać" dla publiczności, żeby tylko zaistnieć, to czuję niesmak...i cieszę się że stąd wyjechałam.