Rada miasta przyjęła petycję Artura Szpondera, prezesa Radomszczańskiego Alarmu Smogowego, by obiekty sportowe i rekreacyjne w Radomsku były dłużej dostępne dla mieszkańców. Zasady zostaną określone w regulaminach obiektów
Pod petycją Szpondera podpisało się 700 mieszkańców. Jego wniosek to reakcja na próbę radomszczan mieszkających w pobliżu Glinianek i szkoły podstawowej nr 6, by ograniczyć działalność położonych tam obiektów sportowych ze względu na hałas. Do urzędu trafiły skargi. W reakcji Szponder przygotował petycję, by godziny otwarcia obiektów wydłużyć.
Radni długo dyskutowali, czy przyjęcie petycji oznacza, że obiekty sportowe mają być czynne całą dobę, także w nocy. Ostatecznie zwyciężyła opcja, że to zostanie określone w regulaminach obiektów.
Treść przyjętej petycji:
„Petycja w sprawie wydłużenia godzin pracy obiektów sportowych i rekreacyjnych na terenie miasta oraz zapewnienia ich ogólnodostępności w jak najszerszym zakresie.
W związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej skargami części mieszkańców na hałas generowany przez osoby uprawiające sport na miejskich obiektach oraz ich częściowego zamykania (PSP nr 6, boisko na Gliniankach) składam niniejszą petycję w imieniu tej części mieszkańców, którym na sercu zależy możliwość swobodnego realizowania swoich pasji i zainteresowań zwłaszcza w zakresie aktywności fizycznej na świeżym powietrzu.
Proszę przeanalizować aktualizację regulaminu dla boisk sportowych (uchwała RM nr XLVI/356/17), gdzie określono godziny pracy obiektów od 9:00 do 19:00 (październik-marzec) i od 8:00 do 21:00 (w miesiącach kwiecień-wrzesień), gdyż z doświadczenia widać, że czasami latem godzina 21:00 jest tą, gdy upały stają się na tyle dopuszczalne, że można bezpiecznie wyjść z domu w celu uprawiania aktywności fizycznych.
Ponadto naszym zdaniem obiekty sportowe (w tym boiska przyszkolne, place zabaw) nie powinny być w ogóle zamykane, gdyż chętni do korzystania z nich są o każdej porze dnia (i nocy). Przykładowo z bieżni sportowych wielu użytkowników chętnie korzystałoby przed rozpoczęciem pracy (zwłaszcza w okresie zimowym, gdy drogi, chodniki i lasy są oblodzone, a bieżnia jest bezpiecznym miejscem do uprawiania sportu). Oczywiście to wszystko powinno być równocześnie połączone z zapewnieniem bezpieczeństwa na ww. obiektach (np. sprawny monitoring, regularne patrole, ochrona obiektu). Według nas przy odpowiednim zachowaniu i zapewnieniu świadomości wśród użytkowników obiektu możliwe byłoby jego pełne otwarcie.
Zasadność wdrożenia założeń petycji argumentuję tym, iż żyjemy w czasach, gdy coraz większa liczba młodszych i starszych mieszkańców ma problemy z otyłością i cierpi na choroby z nią związane, znaczny jest problem uzależnień (w tym od smartfonów i życia w świecie wirtualnym) i celem władz miasta powinno być umożliwienie do realizowania swoich pasji i danie możliwości uprawiania sportu w jak najszerszym zakresie to możliwe. Obiekty w mieście powstają dzięki wydatkowaniu środków publicznych i widać po ich obłożeniu, że są potrzebne lokalnym społecznościom."
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego w petycji nic się nie wspomina,jakim powietrzem muszą oddychać uprawiający sport.Kopciuch z ulicy 11Listopada nr19i23 zatruwają całą okolicę!
Ten przypadek zgłaszany był przez RAS do UM, może warto by i okoliczni mieszkańcy wywierali w tej sprawie jak największą presję na urzędników.
Brawo panie Szponder! Dobra incjatywa, a nie zamykanie obiektów bo klanu obejrzec nie mozna.
Brawo Panie Szponder, potwierdzam dobra, inicjatywa i szkoda że nie dotarł Pan do większej liczby radomszczan bo wielu nic o zbieranych podpisach nie wiedziało byłoby nas dużo więcej niż 700
Stare babki do kościoła a młodzież na boiska. Dzisiaj wszystko wszystkim przeszkadza. Młodzież jest od tego żeby była głośna, szczęśliwa i beztroska. A jak ktoś tego nie rozumie to niech bierze plecak z namiotem i jedzie w Bieszczady.
Dlaczego w petycji nic się nie wspomina,jakim powietrzem muszą oddychać uprawiający sport.Kopciuch z ulicy 11Listopada nr19i23 zatruwają całą okolicę!
Ten przypadek zgłaszany był przez RAS do UM, może warto by i okoliczni mieszkańcy wywierali w tej sprawie jak największą presję na urzędników.
Brawo panie Szponder! Dobra incjatywa, a nie zamykanie obiektów bo klanu obejrzec nie mozna.