Bardzo dużo Ukraińców pracowało przed wojną w Polsce. I wtedy wszystko co zarabiali przekazywali swoim rodzinom w Ukrainie. Ale teraz to, co zarabiają w Polsce, zostaje w Polsce. Bo mieszkają już tu ze swoimi rodzinami. I płacą podatki, kupują - Gazeta rozmawia z Ireną Bucharską z Ukrainy
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: - To wojna zmusiła panią i pani bliskich do ucieczki z Kijowa. Dlaczego przyjechała pani do Radomska?
IRENA BUCHARSKA: - Przyjechałam z córką i z mamą. A do Radomska dlatego, że miałam tu już znajomych. Wtedy nie zastanawiałam się, gdzie najlepiej pojechać. Trzeba było uciekać. A Radomsko wydawało się naturalnym kierunkiem, byli tu już Ukraińcy, którzy przyjechali wcześniej do pracy. O mieście właściwie niewiele wiedziałam. Szybko się przekonałam, że ludzie tutaj są bardzo dobrzy. I że bardzo nas w tym momencie wsparli.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polecam obejrzeć odcinek radia naukowego- "Migranci w Polsce – wszyscy komentują, mało kto rozumie | prof. Paweł Kaczmarczyk " https://www.youtube.com/watch?v=dyDAQdC4Dgs&t=2253s
Polecam obejrzeć odcinek radia naukowego- "Migranci w Polsce – wszyscy komentują, mało kto rozumie | prof. Paweł Kaczmarczyk " https://www.youtube.com/watch?v=dyDAQdC4Dgs&t=2253s