Reklama

O godz. 9 sesja rady miasta w sprawie Miłaczek. Zamknięta przed mieszkańcami

W środę, 17 listopada, o godz. 9 nadzwyczajna sesja rady miasta o sytuacji na osiedlu Miłaczki. Wnioskodawcy chcieli, by była zwołana po południu, by mogli w niej uczestniczyć mieszkańcy. Przewodniczący Tadeusz Kubak zwołał ją rano i w trybie zdalnym.

Na Miłaczkach do dwóch tygodniu trwa zabawa w ciuciubabkę. Po rozpoczęciu remontu skrzyżowania Kraszewskiego z Narutowicza objazdy dla kierowców wyznaczono przez wąskie drogi osiedla. Choć przy wjeździe w ulicę Architektów od dawna stoi znak zakazu wjazdu dla pojazdów cięższych niż 8 ton, kierowcy ciężarówek nagminnie go łamią. Ciężkie samochody blokują ulice, niszczą krawężniki i chodniki (tam, gdzie one są).

Mieszkańcy od pierwszego dnia żądają interwencji władz. Jej przedstawiciele odpowiadają, że wszystko jest w porządku, bo to kierowcy łamią przepisy, a objazdy poprowadzone są prawidłowo. Miejscy radni Rafał Dębski (Koalicja Obywatelska) i Radosław Rączkowski (niezależny) wspólnie z mieszkańcami zorganizowali konferencję prasową. Potem miasto poinformowało, że na osiedlu zamontowane zostały kamery, dzięki który będzie wiadomo, kto łamie przepisy. 

Reklama

W ubiegłą środę siedmioro radnych (sześcioro z Koalicji Obywatelskiej i jeden niezależny) złożyło wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w tej sprawie. Wnioskowali, by odbyła się po południu, by mogli w niej uczestniczyć mieszkańcy. W poniedziałek okazało się, że sesja odbędzie się w trybie zdalnym i o godz. 9. Tryb zdalny uzasadniany jest sytuacja covidową. 

Będziemy transmitować sesję na naszym portalu radomszczanska.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości