Reklama

„O co chodzi z tymi kapliczkami, po co je pan robi?" To najlepsza terapia na pracoholizm

Pierwsza kapliczka powstała jesienią 2020 r. „Wypatrzyłem kawałek akacji, pieniek miał już wydrążoną dziuplę więc było łatwiej zrobić budkę. Dorobiłem daszek taki z klepek drewnianych, dodałem inne elementy, pomalowałem i już” 

Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl

„Kończę etap kapliczek, ostatnia jest dla mojej wnuczki” - na Facebooku napisał pan Mariusz Drozdowski. Nieco wcześniejszy wpis: „Obraz który powstał sam w korytku do malowania wałkiem”. Znamy się właśnie z Facebooka, czyli raczej się nie znamy. Widzimy nawzajem swoje posty, nic poza tym. Więc zastanawiam się, czy wśród znajomych mam jakiegoś lokalnego artystę, o którym nic nie słyszałem?

Wcześniej zwróciłem uwagę na pana Mariusza, który z troską pisał, że pewien jego znajomy Ukrainiec, pracujący w którymś z naszych zakładów, wrócił do kraju walczyć. Był wśród obrońców Mar......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości