W niedzielę 9 stycznia zawodnicy Zapaśniczego Klubu Sportowego Radomsko włożyli inne niż zwykle sportowe ubrania i ruszyli na trasę II Biegu Noworocznego.
To ma być klubowa tradycja, zapaśnicy na początku roku spotykają się, żeby pobiegać. Zamiast trykotu i specjalnych zapaśniczych butów zakładają dresy i ruszają na trasę. Tę wyznaczył Artur Koćwin, a biegła w okolicy Warty w pobliżu miejscowości Łęg.
Ponieważ bieg nie jest typowym treningiem, a raczej okazją do spotkania, oprócz wysiłku biegowego było też coś smacznego do zjedzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze