Przedstawiciel przedsiębiorców Andrzej Kędra wypunktował Jarosława Ferenca. Wymieniał nieudane inwestycje, zadawał niewygodne pytania, przede wszystkim pytał o plan oszczędności. Mówił a na sali robiło się coraz ciszej. Ta cisza robiła wrażenie, była bardzo wymowna.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Właściwie już przed piątkową sesją było wiadomo, jak się zakończy sprawa najważniejsza. I nie było zaskoczenia, podatki zostały podniesione. Arytmetyka koalicyjna jest prosta.
Mimo wszystko poszedłem na sesję. Nie obyło się bez dyskusji, przerzucania się cytatami z czasów, gdy obie strony były w innych konfiguracjach koalicyjnych. Były też zaskoczenia. Przewodniczący rady Tadeusz Kubak w pewnym momencie zakończył dyskusję, nie pozwolił na trzecią rundę wypowiedzi, ogłosił półgodzinną przerwę i zaprosił na tort. Bo ma imieniny. Czemu w czasie sesji a nie po niej, wieczorem w jakiejś ka......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze