Wyniki badania pokazały, że nie ma zapotrzebowania na innych kandydatów. Bo jak między Jarosławem Ferencem z PiS, jak wynika z odpowiedzi ankietowanych, a Łukaszem Więckiem, mają się zmieścić inni kandydaci? Gdzie tu miejsce choćby na właściwego kandydata PiS, skoro wyborcom tej partii odpowiada Ferenc?
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Zdjęcia w otoczeniu Anny Milczanowskiej czy Tadeusza Kubaka zrobiły swoje. To jest jakiś kłopot dla partii, bo ta ceniąc się, powinna po spełnieniu wielu warunków łaskawie udzielić poparcia. A tu się zadziało z automatu. Można temu jakoś zaradzić, ale trzeba by mieć kogoś do wystawienia, a czasu coraz mniej.
A co z pozostałymi? PSL i Lewica są w mieście bardzo słabe, Polska 2050 jeszcze się nie objawiła. Wydaje mi się, że te partie pójdą pod wspólnym szyldem i poprą jednego kandydata, tego wskazanego przez PO. A hasłem przewodnim, wcale nie wydumanym, będzie walka z PiS-owskim układem i p......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze