Tydzień temu pisałem tu o zafiksowaniu na punkcie postaci historycznych i że u nas to Stanisław Sojczyński i KWP. Jak coś się dzieje w kontekście historii, to właściwie tylko ten temat dominuje. Odnosi się to oczywiście do polityków, mnóstwo ludzi interesujących się historią ma też inne zainteresowania. Na szczęście.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Ale wróćmy do polityków lokalnych. Wyrazisty przykład zjawiska, o którym piszę, mieliśmy tydzień temu na sesji w powiecie. Z inicjatywy Szymona Zyberynga postanowiono uczcić minutą ciszy zamordowanych 80 lat temu żołnierzy KWP. Szkoda chłopaków, ich młodego przeważnie życia. O historii trzeba pamiętać, bo bez tego nie przetrwamy jako naród. Ale ciągłe trwanie w przeszłości to dreptanie w miejscu. Z upamiętnieniem w powiecie bywało różnie, czasami bardzo dziwacznie, żeby nie powiedzieć wręcz głupio. Kilka lat temu pojawił się wniosek, by upamiętnić ofiary mordu w Przedborzu. W 1945 ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze