Gdyby tak podliczyć, ile razy w tym roku Waldemar Z. gościł na naszych łamach, to może okazałoby się, że redakcja powinna mu nadać tytuł „Człowieka Roku”?
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Generalnie pan Waldemar jest miłym człowiekiem, rzadko się widujemy, ale zawsze miłym słowem człowieka uraczy. Jakoś więc dziwnie mi było słyszeć, że twardy z niego zawodnik i umie się bić o swoje. A tu coraz to nowe waldemarowe newsy się pojawiają.
Od jakiegoś czasu ma on nieprzyjemność rozmawiać z dziennikarzami. W ogóle mało ma ostatnio przyjemności. W świetle kolejnych zarzutów nawet słodka pensja członka zarządu powiatu, odprawa i emerytura w jednym potrafią zabrać całą słodycz. No chyba, że ktoś ma nerwy ze stali i generalnie się nie przejmuje. Jak jest w tym przypadku, nie wiem......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze