Reklama

Światowid patrzy na Mamunę. „Co my właściwie wiemy o tych Słowianach?" [Nowak komentuje]

Bujna wyobraźnia i lekkie podchodzenie do źródeł historycznych dobre jest przy pisaniu powieści historycznych, zwłaszcza z gatunku fantastyki. Odradzam jednak nauczania historii w takim tonie, bo łatwo można zostać zdemaskowanym.

Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl

Mikołaj przyniósł mi opasłą księgę, więc nie zwlekając wziąłem się za czytanie. „Rzeczywistość, jak Światowid, ma wiele twarzy” - pisze Mateusz Wyżga w „Polsce sarmackiej”. Książkę polecam, to dobra odtrutka dla tych, co dali się zaczadzić ludowej historii Polski, jakimś chamstwom czy innym pańszczyznom. Generalnie modnym ostatnio opracowaniom, które rzekomo demaskują prawdziwe oblicze narodowej historii, takiej co to zawodowi historycy nie brali na warsztat. Brali i to od dawna, choć może akcenty kładli inaczej, licząc zapewne, że nawet niedokształcona historycznie inteligencja zrozumie. ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2026 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości