Ostatni dzień października przyniósł nam decyzję radnych, że w przyszłym roku nie będzie podwyżki podatku od nieruchomości i opłaty za wywóz śmieci. Wcześniej odbyła się krótka debata, prezydent spotkał się z przedstawicielami przedsiębiorców. On był za wysoką podwyżką, oni przeciw podnoszeniu obciążeń. Czyli coroczny rytuał, ale pojawiły się pewne zaskoczenia.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Ktoś z grona przedsiębiorców powiedział, że miasto przeinwestowało, za dużo rzeczy chce robić na raz. Inaczej mówiąc, chce żyć ponad stan, na kredyt, który mają spłacać mieszkańcy, a zwłaszcza biznes tu działający. Szokujące jest stwierdzenie, że przedsiębiorcy mogą przerzuć zwiększone koszty wynikłe z podatków na swoich klientów. Zamiast tego władze miasta usłyszały, że czas zatrzymać to szaleństwo podwyżek. Pierwszy prezydent Radomska, Mieczysław Pawłowski, wręcz wprost wskazał, z czego spokojnie można zrezygnować i zaoszczędzić (nie ze wszystkim się zgadzam).
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 70% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obecnie linia musi iść w górę, ale spokojnie panownie, utrzymanie tego to problem dla przyszlych pokolen.
Obecnie linia musi iść w górę, ale spokojnie panownie, utrzymanie tego to problem dla przyszlych pokolen.