Okazuje się, że takich jak ja jest wielu i to na całym świecie. Naukowcy mają nowy problem badawczy. Oto wśród ludzkości zanika umiejętność ręcznego pisania, owo ars scribendi. Czasami eufemistycznie mówię, że mam ciężki charakter pisma. Ale nie ma co owijać w bawełnę, piszę brzydko.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
W czym jest problem? Na świecie coraz więcej osób traci zdolność pisania ręcznego, piszemy na komputerach i smartfonach. Długopis i kartka papieru stają się przeżytkiem.
Wynalazek, który ma ponad 4 tysiące lat, odchodzi w niebyt. Jest taka anegdota, a może nawet prawda. Otóż Platon w jakimś swoim dziele przytoczył opowieść Sokratesa. Bóg oferował egipskiemu faraonowi lek na kruchą ludzką pamięć. Miało nim być właśnie pismo. Król i sam wielki Sokrates byli sceptyczni wobec tego wynalazku, grecki filozof obawiał się,......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze