Reklama

Niestandardowa akcja przy Brzeźnickiej. Zaangażowani strażacy, przechodnie i RTONZ. Sprawca zamieszania schwytany

W czwartek 25 maja po południu w okolicach ronda na ul. Brzeźnickej miejsce miała niecodzienna akcja z udziałem straży pożarnej, przechodniów oraz Radomszczańskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. A sprawcą całego zamieszania okazał się kot.

Około godziny 17:00 prezeska RTOZ Andżelika Chodorek otrzymała informację o kocie, najprawdopodobniej potrąconym przez samochód. Cierpiące  zwierze leżało wśród roślin.

Kilka minut później uzbrojona w transporterek pani prezes pojawiła się na miejscu zdarzenia, gdzie znalazła w kiepskiej kondycji kota, tzw. dachowca.

Ten, przerażony sytuacją, resztką sił zaczął uciekać w kierunku budynku straży pożarnej. W schwytanie chorego kota zaangażowali się również przechodnie. Niestety, przerażone zwierzę wdrapało się na pobliskie drzewo.

Reklama

Gdyby nie nieoceniona i sprawna pomoc strażaków, zapewne do tej pory dachowca nie udałoby się bezpiecznie sprowadzić na ziemię.

Niestety, podczas zdejmowania z drzewa wystraszony kot pogryzł jednego z druhów, mimo, iż ten użył rękawic ochronnych.

Ostatecznie zwierzę zostało zaopiekowane i przewiezione przez panią Andżelikę do weterynarza, gdzie otrzyma fachową pomoc.

Ze wstępnych oględzin wynika, że ma ono liczne rany zabliźnione strupami oraz lekki niedowład tylnych nóg.

O jego dalszych losach prezes RTOZ informować będzie za pośrednictwem Facebooka.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości