Reklama

Nielegalne składowisko w Gidlach. Utylizacja kilkuset ton to ponad milion złotych. Sprawą zajęła się policja i prokurator

Między magazynami leżą tego całe sterty. Pozostałości tekstylne, prawdopodobnie po poduszkach powietrznych stosowanych w samochodach. Przywożono je tu przez lata i składowano. W końcu radomszczańska policja uznała, że należy coś z tym zrobić. Wszczęła dochodzenie

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o nielegalnym wysypisku na prywatnej działce w Kolonii Borowiecko w gminie Gomunice. Położona przy drodze krajowej nr 91, ale osłonięta drzewami. Trzeba było wejść głębiej, żeby szybko trafić na całe góry plastikowych części, fotele i inne odpady z rozbiórki samochodów ciężarowych. Wszystko, co powinno zostać zutylizowane i wywiezione na składowiska. A to wszystko kosztuje.

Właściciel prywatnej działki twierdził, że ma prawo przyjmować takie odpady. Innego zdania były władze gminy. Kilka razy nakazywały mu uprzątnięcie tego bałaganu, ale bez skutku. W końcu gmina zajęła się tym sama, a właścicielowi terenu wys......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/10/2024 15:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości