Z jednej strony popadamy w paranoję, z drugiej trzeba szukać złotego środka. Ograniczenie dostępu do boisk nie jest złotym środkiem. Ale trwałe, fizyczne bariery akustyczne mogą rozwiązać problem - Gazeta rozmawia z Maciejem Fijakiem, aktywistą z Krakowa, redaktorem naczelnym portalu o środowisku SmogLab.pl, o tym, jak rozwiązać problem z boiskami
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jest w Radomsku szkoła, obok nowy kompleks sportowy, za ogrodzeniem blok. Części mieszkańców nie podoba się to, jak zachowują się, ci którzy z boiska korzystają. Jedna z kobiet zbiera dowody na zakłócanie ciszy, ma 100 nagrań. I pisze do urzędu miasta, żeby zamknąć. Na drugim końcu miasta powstaje nowy park i nowe boisko. Niektórzy mieszkańcy zaczynają się skarżyć, prezydent decyduje, boisko będzie zamykane o 21. A przecież wszyscy narzekamy, że młodzi wolą smartfony zamiast się poruszać. Czy w mieście nie ma już miejsca na boiska? A może staliśmy się strasznie roszczeniowi i interesuje nas tylko własne ja?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.Płatny dostęp do treści
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze