Nie mogliśmy też dużo jeździć, bo paliwo było na kartki. Mieliśmy na 800 km miesięcznie, więc nie było mowy o jakiś wakacjach.
MAGDA KUŚMIERZ: Czy mogłabyś mi opowiedzieć, jak w tamtych czasach wyglądało życie zawodowe?
BABCIA: - Każdy musiał pracować. Sprawdzano, czy się pracuje oraz skąd ma się dochody. Najczęściej były to prace w jakiś hurtowniach albo fabrykach. Nie można było być bezrobotnym. Nie mieliśmy wtedy możliwości do lepszego wykształcenia czy rozwoju. Pracowałam w zakładzie, w którym pakowaliśmy żywność do sklepów, a mój mąż szlifował szkło. Moja praca wymagała sporo wysiłku fizycznego, była dosyć męcząca. Nie zarabiano wtedy wiele, tym bardziej jak się pracowało na niższym stanowisku. Dziś jest wiele prac do wyboru......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 76% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze