„Żądamy ustawowego zakazu wydawania przez samorządy terytorialne, jednostki z nimi powiązane, spółki zależne, fundacje - prasy w rozumieniu prawa prasowego" - tak zatytułowana jest petycja do polityków, by zlikwidować patologię, jaką są media samorządowe. Jej autorem jest Franciszek Matysik, redaktor naczelny lokalnej gazety „Co Tydzień”, telewizji dlaCiebie.tv i portalu jaw.pl.
Media samorządowe to gazety, portale, telewizje, radia, których właścicielem są samorządy bądź jednostki im podległe, na przykład biblioteki, domu kultury, spółki. Część to biuletyny informacyjne, ale wiele wygląda i udaje normalne gazety i portale. Mają redaktorów naczelnych i ludzi, którzy nazywają się dziennikarzami. W teorii informują o tym, co się dzieje w gminie, w praktyce - uprawiają propagandę na rzecz władzy. Opisują lokalną rzeczywistość w samych superlatywach, nie kontrolują władzy, udają media. Według danych Biblioteki Narodowej takich wydawnictw lokalnych jest już więcej, niż wszystkich pozostałych.
O zakaz wydawania mediów przez samorządy apelowali obecny i były Rzecznik Praw Obywatelskich, Izba Wydawców Prasy, Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Problem w tym, że wydają je samorządowcy wszystkich opcji. W kwietniu tego roku ponad 200 wydawnictw lokalnych z całej Polski protestowało we wspólnej akcji „Samorządowa propaganda niszczy demokrację".
- Teraz pora powiedzieć sprawdzam, pora na konkretne działania. Wielu polityków wyrażało się w kampanii w takim tonie, że taki zakaz powinien funkcjonować. Teraz mogą to zrobić. Niezależne media to nie tylko świat warszawski, ale też lokalny - mówi Franciszek Matysik. Dlatego napisał petycję i apeluje o podpisy. Żąda wpisania do ustawy zakazu prowadzenia przez samorządy działalności wydawniczej w rozumienie prawa prasowego. Petycję możesz podpisać tu:
Oto jej treść:
Powołując się na głosy środowisk, z których się wywodzę, czyli wydawców prasy lokalnej i nadawców telewizji lokalnych oraz działając w imieniu własnym i obywateli Rzeczpospolitej Polskiej podpisanych pod niniejszą petycją,
żądamy wpisania do ustawy samorządowej zakazu wydawania przez samorządy wszystkich szczebli, jednostki z nimi powiązane, spółki zależne, fundacje - prasy w rozumieniu prawa prasowego. Zakaz dotyczy zatem gazet, czasopism, portali, telewizji, rozgłośni radiowych.
Jak bowiem wynika z wieloletnich obserwacji, dyskusji i przemyśleń, co syntetycznie przedstawiono w analizie celowej pt. „Media samorządowe. Patologia pod ochroną” autorstwa Andrzeja Andrysiaka, wykonanej dla Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej im. Jerzego Regulskiego: „Do informowania o swoich działaniach samorządowi wystarczy Biuletyn Informacji Publicznej, urzędowa strona internetowa oraz media społecznościowe. Jasny, precyzyjny zapis nie ograniczy samorządom działania, ale nie pozwoli im panoszyć się na polu, na które nie powinny mieć wstępu”.
Franciszek Matysik, redaktor naczelny lokalnej gazety „Co Tydzień”, telewizji dlaCiebie.tv i portalu jaw.pl, członek Stowarzyszenia Gazet Lokalnych oraz Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej - sekcji Telewizji lokalnych, działając w imieniu własnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uwielbiam te „Wole media”, „Wolne sądy”, „obóz demokratyczny”. Komedia normalnie.
Zdecydowana większość samorządów w Polsce ( wszystkich opcji- od PO przez ludowców, PiS,lewicę czy inne) wydaje własne gazety, biuletyny, finansuje własną telewizję czy portale, które niezwykle skutecznie weryfikują informacje-rewelacje podawane przez tzw."wolne" media i są solą w oku tych mediów. Obywatel-mieszkaniec danego miasta, miasteczka czy gminy ma więc wybór, może samodzielnie podejmować decyzję, co czytać czy oglądać lub czego słuchać. To on decyduje, a nie redaktor czy wydawca jakiegoś medium. Tak w obecnej Polsce było, jest i będzie i nic nie zapowiada jakichkolwiek zmian. Apele, postulaty, petycje czy listy poparcia są skazane na porażkę oraz tylko pogłębiają i tak już fatalną kondycję finansową lokalnych tzw. "wolnych mediów".
Samorządowe media, zawsze służą aktualnie urzędującemu. Po to są zakładane, kupowane, finansowane i wspierane. Transfery pieniędzy też są zawsze łatwiejsze do swoich mediów, a z nich do swoich tzw. dziennikarzy. Gdyby był zakaz, aktualnie rządzący wszelkiej maści musieli by się układać i trudniej by było forsować jedynie słuszną linię. Zwykle skuteczność oddziaływania tych mediów jest niewielka, bo ich poziom jest niski, a ludzie wyczuwają ich fałszywe i służalcze podejście. JESTEM ZA ZAKAZEM TWORZENIA i FINANSOWANIA takich mediów, bo to MARNOTRAWSTWO ŚRODKÓW PUBLICZNYCH.
Uwielbiam te „Wole media”, „Wolne sądy”, „obóz demokratyczny”. Komedia normalnie.
Zdecydowana większość samorządów w Polsce ( wszystkich opcji- od PO przez ludowców, PiS,lewicę czy inne) wydaje własne gazety, biuletyny, finansuje własną telewizję czy portale, które niezwykle skutecznie weryfikują informacje-rewelacje podawane przez tzw."wolne" media i są solą w oku tych mediów. Obywatel-mieszkaniec danego miasta, miasteczka czy gminy ma więc wybór, może samodzielnie podejmować decyzję, co czytać czy oglądać lub czego słuchać. To on decyduje, a nie redaktor czy wydawca jakiegoś medium. Tak w obecnej Polsce było, jest i będzie i nic nie zapowiada jakichkolwiek zmian. Apele, postulaty, petycje czy listy poparcia są skazane na porażkę oraz tylko pogłębiają i tak już fatalną kondycję finansową lokalnych tzw. "wolnych mediów".
Samorządowe media, zawsze służą aktualnie urzędującemu. Po to są zakładane, kupowane, finansowane i wspierane. Transfery pieniędzy też są zawsze łatwiejsze do swoich mediów, a z nich do swoich tzw. dziennikarzy. Gdyby był zakaz, aktualnie rządzący wszelkiej maści musieli by się układać i trudniej by było forsować jedynie słuszną linię. Zwykle skuteczność oddziaływania tych mediów jest niewielka, bo ich poziom jest niski, a ludzie wyczuwają ich fałszywe i służalcze podejście. JESTEM ZA ZAKAZEM TWORZENIA i FINANSOWANIA takich mediów, bo to MARNOTRAWSTWO ŚRODKÓW PUBLICZNYCH.