W czwartek 28 maja cała dyrekcja Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego złożyła w starostwie powiatowym, bo temu urzędowi podlega ta placówka, rezygnacje.
Z końcem wakacji, czyli po trzech miesiącach wypowiedzenia ze stanowisk odejść chcą dyrektor Morga Katarzyna oraz wicedyrektorki Anna Tkacz-Dubielska i Marlena Grzybek.
W historii radomszczańskiej edukacji jeszcze takiej sytuacji nie było.
Katarzyna Morga nie chce wdawać się w szczegóły swojej decyzji. Mówi Gazecie, że powodów było kilka, być może przyjdzie jeszcze czas na wyjaśnienia.
W nieoficjalnej rozmowie z osobą znającą sytuację w ośrodku słyszymy, że to po pierwsze przeciążenie obowiązkami. A po drugie traktowanie SOSW jako gorszę jednostkę. Co to znaczy?
- Wiele się tu dzieje i zawsze zapraszane są władze powiatowe, ale bardzo rzadko korzystają z tych zaproszeń - mówi nasz informator. - Raz na jakiś czas pokaże się ktoś z zarządu, ale starosta jeszcze się nie wybrał. Czasem nawet nie odpowiadają na zaproszenie, że nie mogą przyjść. To jak się mają czuć te dzieci? Nauczyciele, którzy je przygotowują? Dyrektorki w końcu powiedziały sobie dość. I nie mieszałbym do tego polityki, bo dyrektorka stara się trzymać od niej z daleka. Ale jak nie zapraszają cię do starostwa na kolejne spotkanie dyrektorów szkół, to sobie w końcu myślisz, że chyba nie traktują cię poważnie.
- Do tej pory nie było żadnych sygnałów, które mogłyby zapowiadać taki ruch - mówi nam naczelnik wydziału oświaty w starostwie Paweł Pichit. I dodaje, że pisma wypłynęły wczoraj, jeszcze do niego nie dotarły, więc nie zna uzasadnienia takiej decyzji.
Pytany, czy będzie rozmawiał z dyrekcją SOSW odpowiada, że każdy wie, jaka to praca i z czym się wiąże. Podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że to wyjątkowa placówka i wymaga więcej od pracowników. Zaznacza, że starostwo dużo w SOSW inwestuje i stara się placówkę rozwijać.
Kilka godzin od publikacji tego materiału dyrektorki kontaktują się z nami, żeby powiedzieć, że naczelnik wydziału edukacji doskonale wiedział, jakie są powody ich decyzji. Jak mówią Gazecie, już dwa lata temu rozmawiały o tym z Renatą Koselą, członkiem zarządu powiatu. Minęły dwa lata, nic się nie zmieniło, więc złożyły rezygnacje. A Katarzyna Morga tego samego dnia, z rezygnacją w dłoni, rozmawiała z Pawłem Pichitem, nie ma więc możliwości, żeby nie wiedział, co się w SOSW dzieje i jakie są powody rezygnacji trzech dyrektorek.
- Takie stwierdzenia trzeba sprostować, bo słowa naczelnika przeczą faktom - mówi Katarzyna Morga.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Stek bzdur ze strony przedstawiciela starostwa. Niepoważne przedstawienie, bardzo poważnych decyzji kierownictwa ośrodka. No i ta niewiedza…..Powiatowa Szkoło witaj !
Coraz więcej rodziców wyraża zaniepokojenie funkcjonowaniem szkoły SOSW. Niektóre matki zabierają swoje dzieci z placówki z powodu niezadowolenia z jej działania. Pojawiają się nawet określenia sugerujące, że szkoła pełni bardziej funkcję „przechowalni” niż miejsca aktywnej edukacji i rozwoju. Sytuacja wymaga dokładnej analizy oraz podjęcia konkretnych działań naprawczych.
Nie zauważyłam znikania dzieci ze szkoły. Raczej jest ich coraz więcej i większość jest zadowolonych z form terapii, edukacji i zaopiekowania dzieci. Profesjonalna kadra, indywidualizacja podejścia do dzieci oraz atmosfera wsparcia sprawia, że dzieci czują się tu dobrze. Skąd te nieprawdziwe informacje? Czyżby to forma dezinformacji a może zła reklama podsycająca negatywne nastawienie? Myślę, że mądrzy ludzie nie wierzą w słowa a w fakty.
A jakieś szczegóły ile? Jakie powody? Ja też jestem z wielu rzeczy nie zadowolony ale jak mam problem to pisze konkrety
No cóż,decyzja dyrektorek nie bardzo się wkleja w obrazek idealnego powiatu kreowanego tak pilnie przez zarząd,rolka za rolką,pasmo sukcesów. Internet aż kipi od wysypu treści , czasem bardzo oczywistych, których szczególnie nie trzeba tłumaczyć gawiedzi. A pro po rolek. W SOSW też kręcili rolkę w maju chyba. Łezka w oczach , bo Bareja wiecznie żywy. Serio trzeba było urządzać łapankę rodziców? Dyrektor był w szkole. Poza tym te łazienki trzeba było robić już dawno. To nie sukces i wyczyn tylko obowiązek.O godność naszych dzieci to dbacie jak się przypomni. A urzędnicy mają bardzo kiepską pamięć conajmniej od 10 lat.
No cóż,decyzja dyrektorek nie bardzo się wkleja w obrazek idealnego powiatu kreowanego tak pilnie przez zarząd,rolka za rolką,pasmo sukcesów. Internet aż kipi od wysypu treści , czasem bardzo oczywistych, których szczególnie nie trzeba tłumaczyć gawiedzi. A pro po rolek. W SOSW też kręcili rolkę w maju chyba. Łezka w oczach , bo Bareja wiecznie żywy. Serio trzeba było urządzać łapankę rodziców? Dyrektor był w szkole. Poza tym te łazienki trzeba było robić już dawno. To nie sukces i wyczyn tylko obowiązek.O godność naszych dzieci to dbacie jak się przypomni. A urzędnicy mają bardzo kiepską pamięć conajmniej od 10 lat.
To jest najlepsza rzecz jaka mogła się stać. Obecna dyrektor i jej świta zarządzały fatalnie tą szkołą. Poziom zaniedbań jest przerażający. Zobaczcie państwo jak wygląda budynek. Zobaczcie jak wygląda teren wokół. Wstyd!!!
A jak miały o to zadbać? Zrobić remont z własnej kieszeni? To akurat jest wina tylko i wyłącznie starosty i organu który wiecznie spychał ośrodek na ostatni plan. Szkoła była przez panie zarządzana świetnie, w porównaniu z tym co działo się za poprzedniego dyrektora to zupełnie niebo, a ziemia. Najważniejsze w szkole są dzieci o które obecna dyrektorka dbała i zapewniała im wszystko najlepiej jak mogła
Za końcówki dyrektora Bartnika to było lepiej? Nie przyjmował dzieci z autyzmem , bo ciężko je prowadzić. Teraz dyrektorka rozmawia z każdym rodzicem. Nie zawsze nam rodzicom się podoba , ale dzieci są pod doskonalą opieka i terapią. Trzeba być ignorantem , żeby tego nie dostrzec.
Dyrekcja dbają tylko o swoje otoczenie. Pozostali którzy chcieli się wyróżnić byli zwalczani. Bałagan, marazm i nijakość tak podsumuje to co się działo
To nie tylko starosta rządzi powiatem, ale cały koalicyjny zarząd czyli PO, Wspólny Samorząd i PsL, co powierdzaja wspomniane rolki
Stek bzdur ze strony przedstawiciela starostwa. Niepoważne przedstawienie, bardzo poważnych decyzji kierownictwa ośrodka. No i ta niewiedza…..Powiatowa Szkoło witaj !
Coraz więcej rodziców wyraża zaniepokojenie funkcjonowaniem szkoły SOSW. Niektóre matki zabierają swoje dzieci z placówki z powodu niezadowolenia z jej działania. Pojawiają się nawet określenia sugerujące, że szkoła pełni bardziej funkcję „przechowalni” niż miejsca aktywnej edukacji i rozwoju. Sytuacja wymaga dokładnej analizy oraz podjęcia konkretnych działań naprawczych.
Nie zauważyłam znikania dzieci ze szkoły. Raczej jest ich coraz więcej i większość jest zadowolonych z form terapii, edukacji i zaopiekowania dzieci. Profesjonalna kadra, indywidualizacja podejścia do dzieci oraz atmosfera wsparcia sprawia, że dzieci czują się tu dobrze. Skąd te nieprawdziwe informacje? Czyżby to forma dezinformacji a może zła reklama podsycająca negatywne nastawienie? Myślę, że mądrzy ludzie nie wierzą w słowa a w fakty.