„Podszedł ktoś z policji moralnej i zapytał: dlaczego wy się trzymacie za rękę? Odpowiedziałem, że to moja dziewczyna, jeszcze wczoraj byłem w Polsce, zabrałem dziewczynę do parku na spacerek, jeszcze się nie przestawiłem. Wypuścili mnie tylko dlatego, że moja ciotka miała znajomości"
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Gdzie się pan urodził?
A. (mieszka w Radomsku, ustaliliśmy, że nie podajemy publicznie danych ze względu na potencjalne zagrożenie): - W Iranie, w mieście na północy.
Duże?
- Ma powyżej pięciuset tysięcy......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 97% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze