Reklama

Naszym wrogiem jest władza. Irańczyk mieszkający w Radomsku opowiada o wojnie, demokracji i codziennym życiu

„Podszedł ktoś z policji moralnej i zapytał: dlaczego wy się trzymacie za rękę? Odpowiedziałem, że to moja dziewczyna, jeszcze wczoraj byłem w Polsce, zabrałem dziewczynę do parku na spacerek, jeszcze się nie przestawiłem. Wypuścili mnie tylko dlatego, że moja ciotka miała znajomości"

 

  • O czym dowiesz się z tekstu: Jak Irańczyk mieszkający i pracujący w Radomsku patrzy na sytuację w swoim kraju i wojnę oraz jak wygląda w Iranie życie codzienne

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Gdzie się pan urodził? 

A. (mieszka w Radomsku, ustaliliśmy, że nie podajemy publicznie danych ze względu na potencjalne zagrożenie): - W Iranie, w mieście na północy.

Duże?

- Ma powyżej pięciuset tysięcy......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 97% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/04/2026 10:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości