Wójtem, burmistrzem i prezydentem można być teraz tylko dwie kadencje. Nowe przepisy wprowadził PiS. Kilka dni temu wicepremier i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że jego partia jest za zniesieniem dwukadencyjności. Nasi samorządowcy są jednogłośni: to zły pomysł.
Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział to głośno i wyraźnie, podczas Forum Miasteczek Polskich, które odbywało się 11 i 12 września w Warszawie: - Jestem zwolennikiem odejścia od dwukadencyjności w samorządach. Ona powinna być wycofana jeszcze w tym Sejmie.
Jak podkreślił, mówi to jako lider partii, a nie przedstawiciel rządu. - Grzegorz Cichy przekazał mi dobrą daną. 40 proc. wszystkich burmistrzów i prezydentów miast w ostatnich wyborach samorządowych zostało wymienionych przez mieszkańców, zostali oni zweryfikowani - zaznaczył. - Wobec czego nie ma problemu z betonowaniem samorządów, o którym mówili moi poprzednicy.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze