W środę 1 marca około godz. 14 na ulicy Narutowicza doszło do kolizji. Sprawca nie czekał, odjechał.
- Kierujący peugeot partner zatrzymał się przed przejściem, by ustąpić pierwszeństwa pieszemu i w tym czasie kierujący fiatem stilo najechał na jego tył, po czym odjechał - mówi Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko.
Policjanci mieli numery rejestracyjne i bardzo szybko ustalili dane właściciela fiata.
- Teraz funkcjonariusze ustalają, kto był kierującym w chwili zdarzenia oraz jego stan trzeźwości - mówi policjantka. - Sprawca musi się liczyć z odpowiedzialnością karną za spowodowanie kolizji i odjechanie z miejsca zdarzenia. Na kwalifikację karną będzie miał również wpływ stan trzeźwości sprawcy w chwili zdarzenia - dodaje.
Kierowca peugeota był trzeźwy, na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Przejazd ulicą Narutowicza przez jakiś czas był utrudniony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe zdjęcie bo zakładam, że użyte tylko dla sztuki. Nie przedstawia opisanego zdarzenia. To już lepiej było dać na ilustracyjne, zdjęcie samego radiowozu, a nie Lanosa bez koła. Bez sensu.
Ciekawe zdjęcie bo zakładam, że użyte tylko dla sztuki. Nie przedstawia opisanego zdarzenia. To już lepiej było dać na ilustracyjne, zdjęcie samego radiowozu, a nie Lanosa bez koła. Bez sensu.