Nie ma żadnych formalnych przeszkód, aby zapis wideo z sesji rady miasta można było udostępnić mieszkańcom nawet tego samego dnia. Tak robią inne samorządy. Ale w Radomsku trwa to kilka tygodni. Radni pytają: - To dlatego, żeby utrudnić dostęp do informacji mieszkańcom?
Andrzej Andrysiak
aa@radomszczanska.pl
Jak to się dzieje, że relacje wideo z sesji miasta obejrzeć można w Biuletynie Informacji Publicznej miasta dopiero po kilku tygodniach? - pytała na ostatniej sesji, 25 listopada, niezależna radna Wioletta Pal.
Kolejni dopytywali: - Czy chodzi o to, żeby mieszkańcy nie mogli się z nią zapoznać? Po kilku tygodniach mało kto pamięta, co było na sesji istotne.
Przewodniczący rady Tadeusz Kubak, powołując się na opinie prawników odpowiedział, że tyle to trwa, ponieważ trzeba wykonać napisy dla niesłyszących, co wymaga czasu. A nie można um......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze