Krzysztof Nabrdalik, prezes MPK zatrudniony przez byłą prezydent Annę Milczanowską, a zwolniony przez prezydenta Jarosława Ferenca, wygrał w sądzie apelacyjnym, ale pracować w spółce nie będzie

Krzysztof Nabrdalik był jednym ze zwolnionych szefów miejskich spółek po tym, jak przedterminowe wybory wygrał Jarosław Ferenc. Odwołany prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego poszedł do Sądu Pracy. Wygrał w pierwszej instancji. Przywrócenie na stanowisko. Miasto odwołało się od wyroku. Jak podała telewizja NTL na swoim facebookowym profilu, Krzysztof Nabrdalik własnie wygrał apelację. Sąd orzekł, że były prezes zostaje przywrócony do pracy. Otrzyma też odszkodowanie.
Krzysztof Nabrdalik sprawy komentować nie chce. Obecny prezes Robert Gloc również nie jest zbyt rozmowny. Wspominao RODO. O kwocie odszkodowania nie powie, może tylko potwierdzić, że Krzysztof Nabrdalik wygrał i stawił się w pracy. W poniedziałek. A we wtorek przywróconemu przezesowi wręczono wymówienie. Prezes Gloc twierdzi, że to procedura zgodna z prawem, ponieważ stanowisko prezesa, na które Nabrdalika przywrócił sąd, jest już zajęte.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze