Reklama

Mimo wyroku PGK znów sugeruje nam nieprawdę. No to prześledźmy zdarzenia krok po kroku

W komentarzach pod artykułem dotyczącym prawomocnego wyroku w sprawie, którą wytoczyła spółka PGK Gazecie Radomszczańskiej, oraz pod linkami do nich na Facebooku, pojawiły się komentarze spółki. Sugerują, że rozpowszechniamy „nieprawdziwe i niezgodnie z dokumentami opinie”. Podsumujemy więc w punktach, bez ocen, co się w tej sprawie zdarzyło.

1. W styczniu 2021 w Gazecie Radomszczańskiej ukazał się tekst „Milionowa dotacja i lewe oświadczenie PGK”, w którym napisaliśmy, że według naszych ustaleń, spółka nie posiadała wszystkich dokumentów do konkursu o 24 mln dotacji na rozbudowę zakładu w Płoszowie. A złożyła oświadczenie, że posiada.

2. W marcu 2021 PGK wystąpiła do Gazety z wezwaniem przedsądowym. Domagała się przeprosin i 50 tys. na schronisko dla zwierząt. Gazeta na wezwanie nie odpowiedziała.

3. Sprawa trafiła do sądu w Piotrkowie Trybunalskim. Ten rozpatrywał ją na rozprawach w grudniu i marcu. W kwietniu 2022 r. zapadł wyrok. Opisaliśmy go w Gazecie. Sąd uznał, że dziennikarze dochowali należytej staranności, materiał został przygotowany zgodnie ze sztuką dziennikarską i standardami, w ważnym interesie społecznym. Jednocześnie w uzasadnieniu sąd napisał, że spółka posiadała wszystkie niezbędne dokumenty. To nie leży w sprzeczności – w takich sprawach sąd bada, czy dziennikarze dochowali należytej staranności zbierając materiały i artykuł został przygotowany rzetelnie.

Reklama

4. Ani Gazeta, ani PGK, nie były zadowolone z uzasadnienia. PGK zaskarżyło sprawę do drugiej instancji.

5. 30 czerwca zapadł wyrok – apelacja została uznana za bezzasadną. Ale tu wydarzyło się jeszcze coś, co z punktu widzenia sprawy jest kluczowe. Sędzia w ustnym uzasadnieniu podał zupełnie inna argumentację. Uznał, że nie dość, że gazeta dochowała staranności, to jednocześnie opisała fakty. Oto, co dokładnie powiedział przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Sądu Apelacyjnego w Łodzi Jacek Pasikowski:

Reklama

„Przedmiotem sporu było zamieszczenie w Gazecie Radomszczańskiej kilku artykułów, które dotyczyły budowy i rozbudowy Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Płoszowie. Zasadniczo kanwą tych rozważań było to, czy ta spółka była przygotowana do tego, aby przyjąć dotację, a jednocześnie, czy była w stanie zorganizować w czytelny sposób przetarg na te prace.

Formalnie rzecz ujmując, taką podstawą tego rozstrzygnięcia to jest ta różowa teczka (sędzia podnosi ją do góry - przyp. red.). Powinna ona zawierać specyfikację istotnych warunków zamówienia. Nie jest to specyfikacja istotnych warunków zamówienia, to się nie obroni. Nie jest taką specyfikacją także to, do czego powód próbował się odwoływać, tak zwane warunki FIDIC. FIDIC to nie jest żadna norma prawna, to opracowanie dokonane przez inżynierów francuskich, które upraszcza pewne procedury stosowane w procesie budowlanym. Nie są to dokumenty, które miałyby posłużyć organizacji przetargu na konkretne zamówienie.

Reklama

Powstaje pytanie, czy ten artykuł odpowiada prawdzie czy nie odpowiada. Na pewno opublikowanie informacji, że nie było Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia było prawdą. Nie można czynić zarzutu prasie, że o tym fakcie informuje. Artykuł sam w sobie nie krzywdzi nikogo, tylko mówi o sytuacji faktycznej, która miała miejsce. I z tego powodu sąd uznał, że nie było tu żadnej bezprawności działania.

Bo jeśli spółka posiadałaby specyfikację istotnych warunków zamówienia, to przesyłamy ją do redakcji, redakcja ma możliwość zapoznania się z nią - bo to nie jest dokument tajny - i wtedy ewentualnie jest podejmowana decyzja o dokonaniu stosownego sprostowania. Żądanie sprostowania było, ale bez dokumentacji. To nie można prostować na tej podstawie, że ktoś powiedział, że taka dokumentacja jest. A podczas rozprawy osobiście pytałem pełnomocnika spółki, czy to jest ta dokumentacja, która wtedy istniała i uzyskałem potwierdzenie (chodziło o dokument zawarty w różowej teczce - przyp. red.).Z tych wszystkich względów apelacja spółki PGK została oddalona na podstawie artykułu 385 kodeksu postępowania cywilnego, jako bezzasadna.”

Reklama

6. W piątek na naszym portalu oraz Facebooku pojawił się taki komentarz PGK

„Zachęcamy Czytelników Gazety Radomszczańskiej do zapoznania się z treścią orzeczenia dostępną pod adresem https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152515000000503_I_C_000470_2021_Uz_2022-04-06_001. 

W uzasadnieniu wyroku pierwszej instancji, którego postanowienia zostały utrzymane w mocy w wyniku odrzucenia złożonej przez Przedsiębiorstwo apelacji (dot. naruszenia dóbr osobistych Spółki przez redakcję Gazety Radomszczańskiej) Sąd stwierdził, że: "Ponad wszelką wątpliwość z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego wynika, że informacja ta (że we wniosku o dofinansowanie PGK poświadczyło nieprawdę w zakresie oświadczenia co do posiadania SIWZ) była nieprawdziwa – powodowa spółka posiadała bowiem SIWZ zgodnie z wymogami przewidzianym przez regulamin konkursu.

Reklama

Prosimy o formułowanie opinii na podstawie dokumentów, wyroków i uzasadnień do wyroków oraz o powstrzymanie się od ferowania i rozpowszechniania nieprawdziwych i niezgodnych z dokumentami, opinii.”

PGK odnosi się do wyroku pierwszej instancji, pomijając ustne uzasadnienie Sądu Apelacyjnego, który wydał prawomocny wyrok.

Ocenę takiej argumentacji pozostawiamy czytelnikom.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości