Reklama

Milena Kowalska: Podporządkowałam sportowi całe życie, ale wiem, że muszę mieć plan B

W piłkę gra od dzieciństwa. Ostatnie kilka lat spędziła na pierwszoligowych boiskach ze Skrą Częstochową. W tym roku zadebiutowała w najwyższej klasie rozgrywkowej. Milena Kowalska, radomszczanka, opowiada o swoich początkach, grze w SMS Łódź i realiach kobiecej piłki

 

Spotykamy się w Łodzi, nieopodal stadionu UKS SMS Łódź, do którego Milena Kowalska przeszła przed startem poprzedniego sezonu. Do kawiarni wpada lekko spóźniona. Pytam, czy wraca z treningu. Odpowiada, że poranną siłownię przeniesiono akurat na następny dzień, ale że okres przygotowawczy już trwa i że trenują właściwie codziennie. Dodaje, że do startu ligi czasu jest niewiele, a one muszą być gotowe na pierwszy mecz z GKS-em Katowice. 

Kiedy to wszystko się zaczęło? Milena zastanawia się chwilę. - Prawdopodobnie w pierwszej lub drugiej klasie podstawówki - odpowiada, ale podkreśla, że piłka w jej życiu była właściwie od zawsze. Pasj......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/08/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    e_m_p_t_y_2_2_2 2024-08-16 13:33:19

    Wielki "S Z A C U N" dla Mileny i rodziców bez których nie mogła by realizować się w sporcie na tak wysokim poziomie kobiecej piłki nożnej !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości