- Dzwoniłam i w końcu się dodzwoniłam - mówi pani Barbara, sołtyska wsi Wierzbica w gminie Ładzice. Przez miejscowość biegnie droga powiatowa, za stan której odpowiada Starostwo Powiatowe.
Chociaż mieszkańcy o tej drodze mówią, że to bardziej zbiór mniejszych i większych dziur luźno połączonych asfaltem, taka quasi droga. Bo bezpiecznie jeździć się po niej nie da.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zaczął się sezon. Chciałoby się rzec. totalna destrukcja...destruktem. Również widziałem tych panów, na wysokości swojej posesji. Jeden z nich, pociesznie sypał na dość losowo wybrane uszkodzenia. Gdy poprosiłem by nie omijał dziur, zaskoczony stwierdził, źe to i tak nic nie da. Heh, zasadniczo przecież to prawda. ;-)
Zaczął się sezon. Chciałoby się rzec. totalna destrukcja...destruktem. Również widziałem tych panów, na wysokości swojej posesji. Jeden z nich, pociesznie sypał na dość losowo wybrane uszkodzenia. Gdy poprosiłem by nie omijał dziur, zaskoczony stwierdził, źe to i tak nic nie da. Heh, zasadniczo przecież to prawda. ;-)