Pan Wiesław z Przedborza zauważył, że potężny świerk rosnący od zawsze przy Miejskim Domu Kultury zaczął usychać.
- W Przedborzu mamy dużo miłośników przyrody, a szczególnie drzew, więc szybko znajdzie się ktoś, kto uratuje drzewo. Czas na rzeczywiste działanie - napisał na swoim Facebooku.
Sprawą, w sposób oficjalny, zajął się pan Paweł, który napisał do urzędu miasta, a na swoim facebookowym profilu poinformował, że skoro pan Wiesła, który dobrze zna radnego z tego terenu, nie za bardzo wie, do kogo się zwrócić, on to już zrobił.
Napisał do burmistrz Wiesławy Janosik, bo, po pierwsze na rynku zieleni niewiele, a po drugie, ochrona przyrody to zadanie gminy.
I niedawno otrzymał odpowiedź. Wiesława Janosik odpisała, że "został powołany dendrolog", który oceni stan drzewa, dlaczego usycha i wdroży odpowiednie leczenie drzewa, żeby dalej nie obumierało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze