Mieszkańcy Strzałkowa zaniepokojeni inwestycją przy ul. Wyszyńskiego przyszli na sesję rady miasta po informacje. - Niewiele wiemy, jesteśmy zaniepokojeni - mówili.
Kilkunastu mieszkańców Strzałkowa, którzy złożyli protest w sprawie inwestycji punktu przetwarzania odpadów w tym niebezpiecznych (w sumie podpisało się pod nim 443 mieszkanców) przyszło w środę 29 maja na sesję rady miasta. Do porządku obrad radni wprowadzili punkt dotyczący informacji o tej inwestycji.
- Uzyskaliśmy informację z mediów, niewiele wiemy, jesteśmy zaniepokojeni - mówili mieszkańcy (sprawę opisała Gazata Radomszczańska). - Chcemy wiedzieć, czy do dokumentacji została dołączona mapka odnośnie strefy ochronnej 100 metrów. Jakie strony biorą udział w przedsięwzięciu? I dlaczego miasto zrezygnowało z narzucenia inwestorowi przygotowania raportu oddziaływania na środowisk, czego chciał Sanepid.
Dariusz Kalinowski, naczelnik wydziału ochrony środowiska wyjaśniał: - To nie są obszary chronione. W planie zagospodarowania przestrzennego to miejsce jest przeznaczone do produkcji i składowania. To 200 metrów powierzchni, z tego 80 mkw w pomieszczeniu. To nie jest składowisko. Gdzieś takie usługi trzeba wykonywać. Jest wolność działalności gospodarczej.
Na sesję przybył także inwestor Artur Wieczorek, właściciel firmy AW Recyklingi, który będzie prowadził inwestycję
- Zostałem już nawet pomówiony przez księdza, co ja tam wyprawiam - mówił. - My naprawiamy maszyny, głównie tutaj. Chcemy się tutaj rozwijać. W Radomsku cały czas prowadzimy serwis laptopów, komputerów. To nie jest duża inwestycja.
- My nie wyrażamy zgody na tę inwestycję - mówili mieszkańcy.
- Chciałem państwa uspokoić. Tylko trzeba się cieszyć, że przedsiębiorca występuje o raport oddziaływania na środowisko - mówił prezydent Jarosław Ferenc. - Ja wiem, że w tej chwili w Polsce media donoszą o płonących składowiskach. Ale to są składowiska nielegalne. Lepiej, żeby przedsiębiorca prowadził legalną działalność, bo ona jest kontrolowana. Nie ma możliwości, by tam było coś składowane nielegalnie. Nie żądaliśmy raportu o oddziaływania na środowisko, bo skala tego przedsięwzięcia nie jest duża.
Przewodniczący rady Rafał Dębski zaproponował, by przeprowadzić wizję lokalną.
- Gdzie w tym wszystkim jest człowiek, ochrona środowiska? - pytani pani Anna, która przyszła na sesję, żeby zadać kilka pytań. - Czy liczy się tylko pieniądz?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bądźcie czujni !!! Tam powstać ma spopielarnia wraz z ekskluzywną wędliniarnią.
I bardzo dobrze, co się nie sprzeda, to się spopieli. A Pan Inwestor to w pierwszej kolejności powinien się udać do Pana Księdza z odpowiednią ofiarą na kościółek. I nie było by problemów.
Bądźcie czujni !!! Tam powstać ma spopielarnia wraz z ekskluzywną wędliniarnią.
I bardzo dobrze, co się nie sprzeda, to się spopieli. A Pan Inwestor to w pierwszej kolejności powinien się udać do Pana Księdza z odpowiednią ofiarą na kościółek. I nie było by problemów.