- Ile mamy jeszcze tak chodzić od Annasza do Kajfasza? - pytali w połowie stycznia wykluczeni komunikacyjnie mieszkańcy wsi Rędziny w gminie Żytno. Okazuje się, że musieli czekać dwa i pół miesiąca, żeby udało się tę sprawę załatwić. Od 1 kwietnia w rozkładzie ma się pojawić dodatkowy autobus PKS-u, który znów połączy mieszkańców ze światem. Najprawdopodobniej, podkreśla wójt gminy Żytno Mirosław Ociepa. Jakby zostawiał sobie margines bezpieczeństwa.
Łatwo dzisiaj powiedzieć, że prawie każdy ma swój samochód, ale to oznacza, że poza margines wyrzucamy wielu ludzi, którzy mieszkają w małych wsiach i jedynym sposobem na to, żeby dostać się do lekarza czy urzędu, to komunikacja publiczna. To autobusy, do których trzeba dokładać, ale to usługa społeczna, jedna z wielu, która nie musi się opłacać. Bo nie o to w tym chodzi.
W połowie stycznia opisywaliśmy taką właśnie sytuację, w której mieszkańcy Rędzin, kolonii położonej w gminie Żytno, zostali odcięci od świata. Mieszka tam niewiele ponad sto osób, w kilkudziesięciu domach. Pod koniec 2......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czesto korzystam z komunikacji zbiorowej. Widzę, że pasażerowie płacą kierowcy jakieś drobne nie żądając biletu. Wtedy zgodnie z ilością sprzedanych, a raczej nie sprzedanych biletów wychodzi że mało kto jeździ. Albo kurs jest pusty. W rezultacie zlikwidowane jest połączenie, bo przecież nikt nie korzysta. Takie to niemyślenie ludzi. A chcą być tacy mili dla kierowcy i zaoszczędzić złotówkę czy dwie.
Czesto korzystam z komunikacji zbiorowej. Widzę, że pasażerowie płacą kierowcy jakieś drobne nie żądając biletu. Wtedy zgodnie z ilością sprzedanych, a raczej nie sprzedanych biletów wychodzi że mało kto jeździ. Albo kurs jest pusty. W rezultacie zlikwidowane jest połączenie, bo przecież nikt nie korzysta. Takie to niemyślenie ludzi. A chcą być tacy mili dla kierowcy i zaoszczędzić złotówkę czy dwie.