W Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Radomska zarezerwowano 200 tys. zł na opracowanie dokumentacji projektowej w 2025 roku.
Przypomnijmy: w środę 8 maja w artykule „Szybcy i wściekli: Drifting, palenie gumy, głośny ryk silników i wkurzeni mieszkańcy” na prośbę czytelniczki Gazeta pisała o młodych kierowcach jeżdżących po terenie galerii Metalurgia, którzy cyklicznie zakłócają spokój mieszkańcom ulicy Kościuszki.
Rozżaleni i bezradni radomszczanie mieszkający w tym regionie skarżą się na ryczące silniki, pisk i smród palonych opon. Ten proceder odbywa się niemalże co wieczór, do późnych godzin nocnych, ze szczególnym nasileniem w dni wolne od pracy.
- W momencie ujawnienia pojazdu zakłócającego ciszę nocną, każdą podobną interwencję zgłaszać można pod numerem 112. Policjanci wydziału ruchu drogowego w stałych zadaniach do służby mają przypisane patrolowanie i dbanie o porządek publiczny w tym rejonie -mówił wówczas rzecznik policji Dariusz Kaczmarek.
Częścią terenu Galerii Metalurgia zarządza właściciel Stanisław Tarkowski. Jego zdaniem obecnie jest właścicielem tylko niewielkiej części tego terenu. Reszta należy do Intermarche, Brico i prywatnych właścicieli. Natomiast znaczną część terenu posiada prezydent miasta Jarosław Ferenc, który przejął ją w 2016 roku. To do niego należą drogi i ulice.
W piątek, 10 maja otrzymaliśmy informację z Urzędu Miasta na ten palący od dawna radomszczan temat .
- Problem tak zwanego driftowania na terenie Galerii Metalurgia jest dobrze znany władzom miasta oraz służbom miejskim. Mimo, że problem ten nie występuje na drogach czy terenach należących do miasta, a na nieruchomościach spółki RCB1 oraz innych podmiotów, to prezydent oraz służby miejskie pozostają w stałym kontakcie z policją, która interweniuje tam na zgłoszenia mieszkańców – tłumaczy Karolina Turowska z wydział informacji i promocji miasta.
Turowska podkreśla, że Wydział Bezpieczeństwa i Porządku już w 2018 roku wystosował pismo do policji z prośbą o objęcie tego terenu nadzorem ze względu na niebezpieczne manewry wykonywane przez kierowców.
Temat driftu na terenie Galerii Metalurgia był także podejmowany podczas lutowego Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, gdzie omówiony został policyjny raport dotyczący podjętych interwencji.
Ponadto Miasto Radomsko wspiera inicjatywy, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa oraz doskonalenie umiejętności kierowców w kontrolowanych warunkach podczas wydarzeń odbywających się na przykład na terenie placu targowego czy Portu Radomsko.
- W planach miasta, o których wspomniał już prezydent jest budowa toru do motosportu na terenach miejskich znajdujących się za autostradą A1. Prezydent podjął rozmowy ze środowiskiem osób pasjonujących się tym sportem i biorących udział w zawodach driftingowych, w celu opracowania koncepcji toru. W Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Radomska zarezerwowano 200 tys. zł na opracowanie dokumentacji projektowej w 2025 roku. Ponadto Miasto Radomsko będzie się starało pozyskać środki zewnętrzne na realizacje tego przedsięwzięcia z Polsko-Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast. Wnioski w tym programie składane będą do 16 grudnia tego roku – dodaje Turowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozwiazaniem miasta na zrodlo problemu, jest przeniesienie problemu w inna lokalizacje, tak aby to mieszkancy Ladzic mieli problem.
Tęgie głowy żądzą miastem, a postawić patrol Policji i towarzystwo zniechęcić do wygłupów , bądź zamontować progi zwalniające .
Panie, no co pan? A kto wtedy zarobi dobre pieniadze za jakis trefny projekt odnosnie toru do driftingu? Taki sam jak piwnice w mdk? Zamiast pilnowac prawa i lapac wszystkich zagrażających bezpieczenstwu, to lepiej szukac(pożyczać) pieniadze i wydawac na glupoty. No ale w sumie w Radomsku mamy wszystko, jeszcze tylko MC Donalds i bedzie metropolia. (Koniec ironii).
Proponuję by miasto zaprzestało jakiegokolwiek dotowania policji bo to i tak bez sensu (co ukazał na przykład. tekst o problemach z drifterami i to już drugi taki tekst) i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyło na ten tor właśnie. Oczywiście tor nie powinien generować uciążliwości dla mieszkańców, więc winien być ulokowany w oddaleniu od zabudowy mieszkalnej i/lub oddzielony barierami dzwiękochłonnymi od takowej. Oczywiście to wszystko jest i tak sfera fantazjii.
Rozwiazaniem miasta na zrodlo problemu, jest przeniesienie problemu w inna lokalizacje, tak aby to mieszkancy Ladzic mieli problem.
Tęgie głowy żądzą miastem, a postawić patrol Policji i towarzystwo zniechęcić do wygłupów , bądź zamontować progi zwalniające .
Panie, no co pan? A kto wtedy zarobi dobre pieniadze za jakis trefny projekt odnosnie toru do driftingu? Taki sam jak piwnice w mdk? Zamiast pilnowac prawa i lapac wszystkich zagrażających bezpieczenstwu, to lepiej szukac(pożyczać) pieniadze i wydawac na glupoty. No ale w sumie w Radomsku mamy wszystko, jeszcze tylko MC Donalds i bedzie metropolia. (Koniec ironii).