Reklama

Mężczyzna poprosił strażaków i policjantów o pomoc: - Nie mam kontaktu ze swoją partnerką

W sobotę 12 kwietnia służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Jagiellońskiej.

O godzinie 10.29 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku wysłał na miejsce dwa zastępy, w tym wóz z drabiną. Przy jednej z klatek zaparkował również policyjny radiowóz.
Służby wzywał mężczyzna, który nie mógł skontaktować się ze swoją 35-letnią partnerką.
Strażacy szykowali już drabinę, żeby dostać się do wskazanego przez niego mieszkania, ale ich interwencja okazała się niepotrzebna.
Kobieta sama otworzyła drzwi. Okazało się, że nic jej jest. Nie odzywała się, bo była, delikatnie mówiąc, w słabej kondycji.
Akcja została zakończona o godzinie 10.47, a w protokół strażacy wpisali - alarm fałszywy. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości