Historia według Nowaka: „Z Marszałkiem widział się trzy razy". Mariusz Kaźmierski wspomina Telesfora Mickiewicza

Dziadkowie w połowie 1929 r. postanowili wrócić do Radomska. Zmusiła ich do tego tęsknota za rodziną i obawa przed śmiercią. Po otrzymaniu bezpłatnego wagonu do przeprowadzki od ministra spakowali swoje meble i inny dobytek i przyjechali

 

Od 5. roku życia razem ze swoimi rodzicami zamieszkiwaliśmy w Radomsku przy ul. Sienkiewicza 3 u państwa Trzcińskich. Po zgonie ojca magistra farmacji Wawrzyńca Kaźmierskiego 18 grudnia 1918 r., moja matka Leokadia zmuszona była do opuszczenia zajmowanego mieszkania z powodu drogiego czynszu. W tym czasie pomimo jej starań nie otrzymała żadnej emerytury. Przeprowadziliśmy się do mieszkania dziadków, którzy w tym czasie zamieszkiwali na samej stacji kolejowej w Radomsku. Budynek, o którym mowa, został zniszczony w 1939 r. przez niemieckiego okupanta. Mamusia w dowód wdzięczności bardzo sumiennie wykonywała swoje obowiązki i bardzo dbała o zdrowie rodziców.......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 64% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości