Dla mnie to fascynujące, że on wszystkich pamięta i zna z imienia. Mało tego, pamięta, kto kiedy ma urodziny czy imieniny. Często pierwszy składa życzenia. Bez niego to miasto nie byłoby takie samo
Kwiecień 2019. Mareczek, Marek Wróbel, na zdjęciu wygląda poważnie. Na wielkanocne święta przygotowaliśmy listę dobrych duchów, mieszkańców miasta, którzy są dla niego bardzo ważni, są w nie wpisani na zawsze. Nie wyobrażam sobie Radomska bez niego. On jest jak fontanna albo kościół Lamberta. Był tu od zawsze i zawsze będzie.
Kiedy zapisujemy nazwiska, Mareczek pojawia się jako jeden z pierwszych.
- Człowiek, którego znają wszyscy radomszczanie i nie tylko radomszczanie, ale niewielu wie o nim coś więcej, niż tylko to, że pełno go wszędzie i że ze wszystkimi się wita i rozmawia......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze