Reklama

Malec-Gałązkowska: „Przez monitor czy smartfona nikt nas nie przytuli"

Ludzie używają różnych mechanizmów obronnych. Pandemia to sytuacja ekstremalna. Słyszymy o zgonach, o przepełnionych szpitalach, o respiratorach. Jedni reagują zaprzeczeniem, inni odwracają się od tematu, jeszcze inni, zadaniowcy, radzą sobie ze strachem robiąc jak najwięcej, żeby pomagać. A lęk jest ogromny

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: W marcu byliśmy gotowi do każdej pomocy. Na Facebooku organizowali się ludzie, którzy robili zakupy, szyli maseczki, świadczyli każdą potrzebną pomoc. Ta fala już wygasła?

ANNA MALEC-GAŁĄZKOWSKA: - Myślę, że nie. Te grupy wciąż istnieją i są akty......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości