Radomszczanie wciąż muszą wodę z kranu gotować minimum 2 minuty, żeby uniknąć co najmniej żołądkowych rewolucji. Zgodnie z zaleceniem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomsku.
Już od dwóch tygodni obowiązuje komunikat o bakteriach z grupy Coli znalezionych w próbce pobranej z ujęcia na osiedlu Tysiąclecia. To oznacza, że woda nie nadaje się do picia, jak określają to służby sanitarne - do celów spożywczych. Trzeba ją najpierw przegotować, żeby móc zrobić sobie herbatę, kawę, a nawet wypłukać usta po myciu zębów.
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej do wodociągu wpuściły chlor, żeby bakterie zabić, i mocno przepłukało rury. Sanepid w zeszłym tygodniu pobrał próbki i okazało się, że chloru jest tak dużo, że nie da się przeprowadzić badań.
Trzeba było poczekać, pobrać nowe próbki, zrobić posiewy i poczekać, co z nich wyrośnie.
Z naszych informacji wynika, że w środę 28 maja badania były prawie zakończone. Brakowało tylko wyniku jednej bakterii. Ten ma być dzisiaj. A dobra informacja jest taka, że wszystkie parametry są dobre, woda znów jest czysta i zdrowa. Jeśli ostatni wynik będzie prawidłowy, Sanepid wyda nowy komunikat w sprawie jakości wody w Radomsku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A czy wodociągi nie powinny, zrekompensować strat za prąd,gaz?
A czy wodociągi nie powinny, zrekompensować strat za prąd,gaz?