Łukasz Więcek (PO) zapowiedział, że chce być kandydatem na urząd prezydenta Radomska pięćdziesięciu dwóch procent wyborców niezadowolonych z rządów ostatnich lat. Oczywiście po wyborach będzie prezydentem wszystkich radomszczan. A wracając do tych 52 proc., to sumaryczny wynik osiągnięty przez komitety „antypisu” w wyborach parlamentarnych. Tyle tylko, że kwietniowa batalia samorządowa to coś innego niż październikowe głosowania, a Jarosław Ferenc to, mimo wielu zaklęć, ktoś inny niż PiS.
Najprawdopodobniej 7 kwietnia odbędą się wybory samorządowe. Kto chce się w nich liczyć, powinien już lub lada moment zaczynać przygotowania. Więcek swoją chęć kandydowania ogłosił już dawno temu, ale Platforma zbudowała na tym event w miniony poniedziałek. Jakoś to w polityce stało się normą, że bańkę warto nadmuchać nawet tym co oczywiste i wiadome. Ale w końcu od tego jest polityka.
Podczas konferencji sięgnięto do październikowego wyniku antypisowskiego bloku, wykuwając z tego tezę, że 52 proc. radomszczan chce zmian. Pewnie, można by i taką interpretacj......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze