Czy Polskę stać na wolną Wigilię? Czy Polacy jej w ogóle potrzebują? Śmiem postawić tezę, że w obu przypadkach odpowiedź jest przecząca, a pomysł jest niczym innym jak tylko podbiciem politycznego bębenka Lewicy. A szkoda, bo spraw naprawdę ważnych do ogarnięcie jest dużo więcej.
Zawsze denerwowało mnie, kiedy jakieś polityczne ugrupowanie podejmowało próby zawłaszczenie jakiegoś wydarzenia, okoliczności, sytuacji na wyłącznie własny użytek. Obchodzone kilka dni temu Święto Niepodległości jest tego przykładem. Choć to święto nas wszystkich jakoś prawicowi politycy chcą być bardziej kojarzeni z tą rocznicą. Sam dzień 11 listopada jest raczej umowny, a gdyby sięgnąć do faktów historycznych związanych z Polską, to akurat wtedy nastąpiło przekazanie władzy nad wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Nota bene socjaliście. Politycznie bardzo odległemu od Romana Dmowskiego. Po co więc ta próba zawłaszczenia? To święto nas wszystkich. I......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze