W niedzielę 16 listopada strażacy pojechali gasić dzikie wysypisko śmieci w miejscowości Sady w gminie Żytno.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku o godzinie 18.51 otrzymał zgłoszenie - pali się, trzeba ugasić. Na miejsce wysłał cztery zastępy, jeden zawodowy i trzy ochotnicze, z Żytna, Silnicy i Pągowa.
Akcja gaśnicza trwała do 21.47. Dlaczego tak długo? Ponieważ pogorzelisko trzeba było dokładnie przelać, żeby mieć pewność, że ogień znów się nie pojawi. Paliło się około 20 metrów kwadratowych, więc niewielka powierzchnia. Jednak znajdują się tam stare opony, meble, pampersy i inne odpady, które na pewno nie powinny się tam znaleźć.
Właściciel działki nie może sobie z tym poradzić, śmieci ktoś mu wciąż podrzuca.
Strażacy jako przypuszczalną przyczynę pożaru wpisali podpalenie. Trudno założyć samozapłon, jeśli od kilku dni pada deszcz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wystarczy założyć fotokomórki!!!
Wystarczy założyć fotokomórki!!!