Zapowiadane przez prezydenta Jarosława Ferenca podwyżki stawek podatków od nieruchomości rozsierdziły przedsiębiorców. Zbierają podpisy pod apelem o wycofanie się z podwyżek. W protest włączyły się największe firmy ze strefy przemysłowej.
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl
Według propozycji prezydenta, który przedstawił ją dwa tygodnie temu szefom klubów w radzie miasta, przedsiębiorcy mieliby zapłacić o prawie 15 procent więcej. To największa podwyżka w historii. W budżecie na przyszły rok brakuje pieniędzy, miasto szuka dodatkowych wpływów. Jeszcze w lipcu, gdy pojawiły się pierwsze nieoficjalne informacje o planach urzędu, członek Rady Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej Stanisław Tarkowski, także prezes spółki RCB1, zarządzającej Galerią Radomsko, wystosował list otwarty do prezydenta i radnych, z głównym przekazem: „To nie jest czas na......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan Tarkowski niech lepiej najpierw zamontuje trochę progów zwalniających w swojej galerii, gdyż nie da się bezpiecznie zakupów robić wieczorem wśród śmigających aut młodych ludzi. Progi załatwiłyby raz na zawsze kręcęnie bączków, latanie bokiem i inne popisy kierowców z gorącymi głowami. Panie Tarkowski, do dzieła! Można progi montować etapowo, co jakiś czas 10-12 i problem wieczorno-nocnych popisów się sam rozwiąże.
Pan Tarkowski niech lepiej najpierw zamontuje trochę progów zwalniających w swojej galerii, gdyż nie da się bezpiecznie zakupów robić wieczorem wśród śmigających aut młodych ludzi. Progi załatwiłyby raz na zawsze kręcęnie bączków, latanie bokiem i inne popisy kierowców z gorącymi głowami. Panie Tarkowski, do dzieła! Można progi montować etapowo, co jakiś czas 10-12 i problem wieczorno-nocnych popisów się sam rozwiąże.