Reklama

Lichwa mieszkaniowa: Kamienicznicy podnosili ceny i bez skrupułów pozbywali się swoich lokatorów

Wielu osobom groziły eksmisje, bo właściciele podnosili czynsz nawet o 40-100 proc. rocznie, a potem jeszcze więcej. Domyślano się zmowy właścicieli domów. Powołana do rozwiązania problemu komisja nic w tej sprawie nie zrobiła, interweniowano więc u burmistrza. To też nic nie dało

Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl

Jeszcze w połowie XIX w. w całym Radomsku mogło być ok. 30-40 murowanych domów. Można się tylko domyślać, że to budowle posiadające minimum jedno piętro. W ciągu następnych kilku dekad wygląd miasta zmienił się pod tym względem radykalnie. Centrum i okolice wybiegających z rynku ulic posiadały już wiele piętrowych kamienic. Budowa takiego domu wraz z oficyną była kosztowna, ale decydowano się na inwestycję z nadzieją na zyski w postaci czynszów za wynajem.

W mieście rozwijał się przemysł, fabryki ściągały nowych mieszkańców, dla nich i dla starych, często żyjących w ciasnocie, pot......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości