Reklama

Ktoś zapomniał, że włączył mikrofalę. Coś się przypaliło i do szpitala na sygnale pojechały cztery zastępy straży

W poniedziałek 15 maja w Szpitalu Powiatowym w Radomsku po raz kolejny odezwał się alarm przeciwpożarowy.

W tym momencie informację o zagrożeniu otrzymuje dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku. I wysyła do akcji spore siły, bo i jest to szczególne miejsce.

Przede wszystkim wóz z drabiną i kilka innych jednostek.

W poniedziałek na miejsce pojechały cztery zastępy, jeden zawodowy, trzy ochotnicze.

Okazało się, że alarm wzbudziła przypalona potrawa pozostawiona w kuchence mikrofalowej na oddziale rehabilitacji neurologicznej.

Jak mówi kapitan Marek Jeziorski, nie było potrzeby ewakuacji pacjentów i personelu.

Reklama

Za każdym razem strażacy dokładnie sprawdzają budynek. A bywają tam dość często, bo zdarza się, że pacjent czy ktoś z personelu zapali papierosa a czujki dymu szybko podnoszą alarm.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości