- Dom nadaje się do generalnego remontu - nie ukrywa kapitan Marek Jeziorski z komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku.
Dzisiaj w miejscowości Krzywanice w gminie Lgota Wielka doszło do pożaru poddasza w domu jednorodzinnym. Straż wezwano o godz. 8:44.
Dobra informacja jest taka, że nikomu nic się nie stało. Kobieta i troje jej synów w wieku 26, 21 i 11 lat, bezpiecznie opuścili dom, kiedy zobaczyli, że na poddaszu pojawił się ogień.
Na miejsce przyjechało siedem zastępów straży, 3 z PSP Radomsko i 4 z OSP z terenu gminy Lgota Wielka, jako pierwsi na miejscu byli druhowie z OSP Krzywanice.
Płomienie objęły cały dach.
- Mieszkańcy stracili dach nad głową - mówi kapitan Jeziorski. I dodaje, że sytuacja została opanowana, ale akcja ratunkowa trwa. Trzeba dogasić ogień i w tym samym czasie ratować z pożaru wyposażenie domu, które uda się jeszcze uratować - mówił ok. godz. 10.20. Akcja ratunkowa trwała do 11.30.
Na miejsce przyjechał też wójt Gminy Lgota Wielka Jerzy Kotlewski i pracownicy socjalni z urzędy gminy. Rodzina będzie potrzebować pomocy, bo straty na pewno będą bardzo duże, szacuje się je na ok. 200 tys. zł, a wartość domu na ok. 300 tys.
- Osoby zauważyły, że doszło do pożaru, gdy pokrycie dachu, eternit, zaczęło pękać, a pożar na poddaszu był już mocno rozwinięty. Jako PSP apelujemy o montaż detektorów pożarowych - dodaje Marek Jeziorski.
Strażacy będą ustalać przyczyny tego pożaru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze