Wiele osób zaangażowało się w pomoc Krzysztofowi Jastrzębskiemu, który walczył ze złośliwym rakiem żołądka. Odszedł we wtorek 14 listopada rano w wieku 40 lat.
Na profilu facebookowym "Licytacje dla Krzysztofa" napisano:
- Krzysztof odszedł od Nas dzisiaj nad ranem, przy boku swojej żony. Odszedł od nas po długiej i ciężkiej chorobie, ale nikt z nas nie spodziewał się tak tragicznego końca. Wciąż czekaliśmy i liczyliśmy na jego powrót do zdrowia. Jego odejście to duża strata. Pozostawił żonę, 13-letniego syna i 5- letnia córeczkę. W imieniu rodziny i własnym chciałabym podziękować wszystkim za okazane wsparcie i pomoc. Nie sposób podziękować wszystkim, bo ogrom dobrych serc przerósł nasze i Krzysztofa oczekiwania. Przynieśliście mnóstwo uśmiechu na jego twarzy. To pokazuje że dobro, którym się kierował za życia wcześniej czy później wraca kiedy człowiek tego najbardziej potrzebuje. Nie mówimy "żegnaj". Mówimy "do zobaczenia", tam po drugiej stronie.
Rodzina, przyjaciele i znajomi organizowali pomoc, między inny kiermasz, by zebrać środki na walkę z chorobą.
Pogrzeb odbędzie się w czwartek 16 listopada o godzinie w Popowie, msza święta zostanie odprawiona w kościele pw. św. Józefa Robotnika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze