Młodzowską zajmuje się już prokuratura, inspektor nadzoru, wkrótce zajmą się też miejscy radni. Mieszkańcy mówią stanowczo: dajemy firmie Loconi dwa miesiące. Jeśli w tym czasie nie zdobędzie pozwolenia na budowę, będziemy ją blokować
- Do skutku - zapowiada Sławomir Nowicki, mieszkaniec ulicy Dolnej. O poprawę sytuacji walczy od lat. Mieszkańcom żyć nie daje pył roznoszony po okolicy z terminala firmy Loconi. Nowicki dopinguje sąsiadów, żeby nie czekali, tylko domagali się zmian. - Bo tak się nie da żyć. To nam wszystkim szkodzi. I do tej pory nikt nie potrafił skutecznie tego problemu rozwiązać.
- Po naszym proteście odebrałem od przedstawiciela firmy Loconi telefon. Był rozżalony. Pytał, po co takie ruchy, skoro jesteśmy dogadani - mówi pan Sławomir.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 61% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze