W poniedziałek 4 sierpnia około godziny 22 policjanci zostali wezwani do kolizji, do której doszło na ulicy Przedborskiej.
Ze zgłoszenia, które odebrał dyżurny komendy powiatowej policji, wynikało, że Renault uderzyło w elewację budynku. Z samochodu wysiadły dwie kobiety, które mogły być nietrzeźwe. Nie czekały na pomoc, zostawiły samochód i oddaliły się pieszo.
- Na miejsce natychmiast skierowano policjantów wydziału ruchu drogowego - mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy radomszczańskiej policji. - Mundurowi potwierdzili, że uszkodzony samochód stoi przy jednej z posesji, a jego kierowca zbiegł.
Policjanci szybko zauważyli na jednej z ulic obie kobiety. Wrócili z nimi na miejsce zdarzenia, a tam zostały rozpoznane przez świadków.
- Ustalono, że kierującą była 18-letnia kobieta. Jak się okazało, była nietrzeźwa - mówi aspirant Kaczmarek.
W policyjny alkomat wydmuchała aż 2,5 promila alkoholu. Jakby tego było mało okazało się, że nie posiada prawa jazdy.
Renault odholowano na policyjny parking. 18-latka odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości i bez wymaganych uprawnień. Grozi jej do 3 lat więzienia, grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
- Nietrzeźwi kierowcy stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. W takich przypadkach nie ma taryfy ulgowej - podkreśla oficer prasowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jedyny sposób na nietrzeźwych kierowców to kara więzienia. Tam nie wsiądą i nie pojadą
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jedyny sposób na nietrzeźwych kierowców to kara więzienia. Tam nie wsiądą i nie pojadą
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.