Wieś udająca miasto - to o Radomsku. Brutalne słowa mojego imiennika, lat 24, wypowiedziane tydzień temu w Gazecie. Inni dodają, że brudne, szare, jednym słowem dziura. To mówią ludzie, którzy deklarują, że tu zostają, przynajmniej na razie
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Mniejsza o powody, dla których zostają. Pewnie, że można znaleźć od ręki ileś przykładów na to, że na prowincji, w małym mieście albo jego okolicy, żyje się całkiem znośnie. Da się znaleźć pozytywy. Z nimi jest jednak tak, że jakie by nie były, to zazwyczaj przysłaniają je ciemne strony, coś co psuje całą resztę. I na nich trzeba się skupić, by życie tu stało się znośniejsze. Żeby jednak ci dwudziestolatkowie za jakieś pięć lat nie zmienili zdania.
Do życia potrzebna jest praca, mieszkanie, usługi publiczne, ale też rozrywka. Z tą dla młodych jest źle. Nie mają się gdzie spo......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze