Takie pożary biorą się z zaniedbania, a sadze narastają przez przez lata coraz grubszą warstwą, żeby w końcu, zimą, kiedy dokładamy do pieca, a komin bardzo mocno się rozgrzewa, nagle się zapalić.
Taki pożar może być i widowiskowy i tragiczny w skutkach. Ten z środy 15 stycznia w jednym z domów w dzielnicy Kowalowiec był z gatunku tych pierwszych, bo z komina szły iskry i dym, ale skończyło się na strachu.
Strażacy o godzinie 16.55 zostali wezwani na ulicę Kotarbińskiego. Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku na miejsce wysłał jeden zastęp zawodowy i jeden ochotniczy z OSP Stobiecko Miejskie.
Druhowie użyli lancy i ugasili sadze w kominie, a następnie komin wyczyścili, wybrali resztki i przelali je wodą. Tylko, że czyszczeniem komina powinien zajmować się kominiarz, a nie strażacy, o czym druhowie przypominają właścicielom domów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brak przeglądu kominiarza- opłata za usługę straży!
Brak przeglądu kominiarza- opłata za usługę straży!