Do kolizji doszło w czwartek 19 listopada w gminie Wielgomłyny. Mężczyzna prowadził renault laguna, a jak się później okazało miał w wydychanym powietrzu aż 3 promile alkoholu. Po zderzeniu z citroenem świadek zdarzenia zabrał sprawcy kluczyki, żeby ten nie mógł odjechać.

46-latek wszedł do sklepu i powiedział ekspedientce, że uszkodził jej auto i idzie. I poszedł. Policjanci szybko go jednak znaleźli na jednej z posesji. Mężczyzna powiedział im, że pojechał na zakupy, ale jak widać się nie udało. Czemu uciekł z miejsca kolizji? Na to pytanie nie umiał odpowiedzieć.
Okazało się, że mężczyzna nie ma prawa jazdy. Za ten fakt, czyli prowadzenie bez uprawnień, otrzymał mandat w wysokości 500 zł. Odpowie też za spowodowanie kolizji i będzie musiał pokryć koszty naprawy citroena. A do tego za jazdę po pijanemu grozi mu do 2 lat więzienia, grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze