Od jednego z naszych czytelników dowiadujemy się, że w poniedziałek miał wyznaczony termin na szczepienie w ośrodku w Kodrębie. Czekał na nie kilka tygodni.
- Zapisani na tenże poniedziałek odeszli z kwitkiem, ich szczepienie odwołano i na nowy termin przeniesieni są na piątek - mówi nam. - Ja także miałem niepotrzebną wycieczkę do Kodręba. Na miejscu dowiedziałem się, że szczepionki nie dojechały, więcej informacji nie uzyskałem, bo podobno system padł i miła pani nic więcej nie wiedziała. Ciekawe gdzie i kto przekierował szczepionki z Kodręba - dodaje.

Irena Bareła potwierdza, miała przyjechać Astra Zeneca, nie przyjechała. Nie było wcześniej żadnej wiadomości, o 11 był kurier, który przywiózł paczkę ze szczepionką Pfizera, ale na wtorek. Wyjaśniał, że były jakieś problemy.
- Tego dnia szczepionki dojechały wszędzie, tylko nie do nas - mówi doktor Bareła. - Oczywiście przeprosiliśmy i przepisaliśmy pacjentów na inne terminy, będziemy ich szczepić już jutro zapewnia. Nie mogliśmy zrobić nic więcej. Kiedy przed świętami wiedzieliśmy, że nie przyjedzie do nas partia szczepionki, mogliśmy pacjentów poinformować wcześniej. Teraz nie było na to czasu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze